• Wpisów:88
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 15:33
  • Licznik odwiedzin:6 166 / 2685 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
W sumie to sporo się wydarzyło od ostatniego mojego wpisu. Nie wiem od czego zacząć chyba od tego, że mam osobę na której mogę polegać, chociaż wciąż w to nie potrafię uwierzyć On jest wspaniały! Wciąż mnie zadziwia swoim charakterem Jego obecność sprawia, że wciąż się uśmiecham i nie potrafię być nawet na chwilę poważna. I wszystko się powolutku układa, bez pośpiechu i nerwów. Świetnie się dogadujemy. Codzienne spotkania sprawiły, że z niecierpliwością czekam na każdy wieczór.. szkoda tylko, że po wakacjach trzeba będzie rzadziej się spotykać bo niestety mieszkamy troszkę od siebie ale codziennie (mam nadzieję), że będziemy mogli się chociaż na chwilkę spotkać =)
 

 
Szczerze to jetsem w swoim otoczeniu lubiana. Nawet bardzo. Ciągle ktoś mnie chawali czy to w rodzinie, czy ze znajomych, czy nawet nauczyciele, jak to nie jestem elokwentna, inteligentna.. Często doradzam innym jak się mają zachować w dane sytuacji. Dużo osób mi się zwierza. Jednak czuję się samotna i to bardzo. Niby ciągle z kimś gadam to na kortarzu, gdzieś na schodach, ale nie potrafię się zwierzyć. Powiedzieć jak mi jest ciężko. Że czasem ten uśmiech i roześmiane oczy są tylko pozorem normalności, że to ucieczka od porblemów, które mnie przerastają.. Chciałabym móc się wygadać i porozmawiać z kimś. Tylko, że tak nie potrafię, bo wiele razy próbowałam, ale zawsze wychodziło tak, że moje problemy dla innych wcale nie są problemami, ale że to bardzo głupie rzeczy i nie powinnam się przejmować. A teraz kumpela zadzwoniła do mnie pytała się co ma robić w takiej i takiej sytuacji i pommogłam troszkę, ale sama ani słowka nie pisnęłam, że moje sprawy mają się źle... Jak to jest, że doradzam innym jak fachowy psycholog, a sama nie potrafię sobie poradzić z własnymi problemami.?
 

 
  • awatar WANT♂ME?: wiem, ja uważam , że fajnie jest iść z dziewczyną (żoną) na zakupy. Bo nie musi to oznaczać źle spędzonego czasu, wręcz przeciwnie :) Zawsze miło wspominam zakupy z moim Skarbem :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jakoś minęł to Boże Narodzenie wśród rodzinnej atmosfery. Te wszystkie potrawy, prezenty, rozmowy i śmiechy. A teraz? A teraz została trochę pustka, z powodu tak szybkiego odejścia tego wszystkiego. Tak jakoś smutno, że się skońvzyło. W dodatku jak na razie to na Sylwka mam jeden plan, bardzo ciekawy, a maianowicie przespać go
  • awatar WANT♂ME?: A tam będziesz spać :P Wiesz to może być ostatni sylwek bo niby "w 2012 ma być koniec świata" xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›